Jak ratować człowieka za burtą?

Previous

Najlepszą radą jaką mogę Wam dać to dużo pływać i bo jak ktoś zamiast pływać głównie czyta książki żeglarskie, niestety ma bardzo małe szanse na uratowanie kogokolwiek. Przy każdej okazji pływania ćwiczcie dla zabawy wyjmowanie z wody wyrzuconych odbijaczy zarówno na żaglach jak i na silniku a najlepiej ze wszystkim jednocześnie, stawanie w dryfie, 1-osobowe obsługiwanie jednocześnie żagli, silnika i steru, wzywanie pomocy.

Tylko raz wypadł mi człowiek. Dość szybko udało mi się go wyciągnąć, ale i tak trwało to aż 2 minuty. Dla mnie była to wieczność. Tylko ja pływam między 10 a 20 tygodni w roku i prawie na każdym rejsie pokazuje jak to robić.

Mój kolega natomiast wyciągnął z wody 2-ch martwych ludzi, którzy wypadli wcześniej komuś innemu. Nikomu nie życzę takich żeglarskich przygód. 

Przede wszystkim potrzebujecie zajęć praktycznych a nie bajdurzenia i filozofowania nad mądrymi książkami. Pływajcie i ćwiczcie, oby Wam się to nigdy nie przydało.

Klub Morski Sailing Whale © | Mapa strony