Rejs Pula - Wenecja - Pula 2011. Rejs fenomenalny :)

Długo zastanawiałam się nad fenomenem udanego rejsu. Naszej wyprawie sprzyjało wszystko: sympatyczne towarzystwo spragnione nowych wrażeń, luksusowe jachty, ciekawe miejsca, które odwiedziliśmy, sam Neptun -zapewniając nam doskonałą pogodę do pływania pod żaglami oraz moczenia się w morzu i najważniejsze: skipperzy. Paweł, który prowadził nasz katamaran z wprawą zatroszczył się, aby każdy uczestnik mógł zrealizować to na rejsie, czego chciał. Chętni doskonalili umiejętności żeglarskie pod Jego okiem, chorzy zostali przez Pawła cierpliwie zatroszczeni, leniuchy zażywały kąpieli słonecznej na pokładzie sącząc smakowite drinki, kto chciał wykazać się umiejętnościami kulinarnymi - gotował, kto był głodny - zjadał to, co ugotowano, wytrawni gracze w kości zostali ograni przez żółtodziobów, śmiałkowie zostali wciągnięci na maszt, a bohaterzy uratowali ponton z zaprzyjaźnionego katamaranu. A wszyscy razem doskonale bawili się w towarzystwie Pawła, który okazał się prawdziwym pasjonatem pozytywnie zakręconym na punkcie pływania pod żaglami, którego najbardziej cieszyło to, że może się tą pasją z kimś podzielić.  Myślę, ze udało się to znakomicie. 

Pawle (i Adamie) - dzięki. 

Aha i jeszcze jedno - chłopaki, do zobaczenia na morzu :-)

Ahoj Przygodo! 

Kasia z Katowic


Klub Morski Sailing Whale © | Mapa strony