Chorwacja - wrzesień 2010. Połknęliśmy bakcyla ...

Namówieni przez Pawła popłynęliśmy na nasz pierwszy w życiu rejs. Kapitanem formalnie był Adam, ale obaj panowie, Adam i Paweł, odpowiadali za trasę rejsu, nasze bezpieczeństwo i komfort. Z czystym sumieniem możemy każdego z nich polecić jako kapitana i towarzysza na każdy rejs.

Podczas tygodniowego rejsu wykorzystaliśmy każdy dzień, aby nie tylko cieszyć się samym żeglowaniem, ale też dopłynąć w kolejne ciekawe i piękne miejsca. Na jachcie wszyscy od początku czuliśmy się bezpiecznie i wygodnie, po instruktażu zapewnionym przez Adama oraz dzięki cierpliwej pomocy przy wszelkich kłopotach. Choć nie znaliśmy wcześniej Adama, od pierwszego spotkania stał się naszym kolegą. Dzięki wesołemu usposobieniu i skłonności do żartów zjednał sobie od razu wszystkich członków załogi. Paweł wziął na siebie wszystkie sprawy organizacyjne oraz w większej części sterowanie. O tym jak udany był to rejs świadczy to, że wszyscy połknęliśmy bakcyla żeglarskiej przygody i wybraliśmy się na kolejne rejsy.

Agnieszka i Piotr z Warszawy

Klub Morski Sailing Whale © | Mapa strony